Wybierz kategorię tematyczną

Grunt

To była kolejna 24 godzinna zasiadka w tym sezonie. Woda na której siedliśmy jest dzika i pod kątem dużych karpi nie należy do najłatwiejszych co potwierdzają trzy poprzednie zasiadki bez kontaktu z rybą. Nad wodą jesteśmy chwilę przed 12:00. Rozbijamy obóz, montujemy zestawy i obserwujemy wodę.

Brak chęci do żerowania u drapieżników skłonił mnie do zapolowania na "grubą białą rybę". Szczęście uśmiechnęło się do mnie podczas ubiegłego weekendu, po niemal 100 godzinach bezowocnych zasiadek. Nic nie wskazywało na to, że tym razem będzie inaczej niż zwykle.